czwartek, 6 października 2016

Kilka wakacyjnych trików i porad


"Powroty bywają ciężkie"? O tak! Wczoraj wróciłam do domu i jeśli mam być szczera najlepiej byłoby ubrać na siebie puchową kurtkę i emoszki do pracy. Tak, wiem przesadzam, ale jest mi tak bardzo zimno, a widok za oknem nie pomaga w lepszym nastawieniu. Potrzebuje dużo czasu by przyzwyczaić się do myśli, że będzie jeszcze gorzej i zacząć znajdywać te piękniejsze aspekty jesieni i zimy. Dziś jednak nie o tym, ostatnio zauważyłam, że posty w których piszę dla Was coś od siebie (odsłaniając dla Was kawałek mojego życia) cieszą się dużo większym zainteresowaniem, dlatego dziś specjalnie dla Was kilka wakacyjnych trików i porad

Przygotowuję się do nich miesiącami, piszę listę najważniejszych rzeczy, zastanawiam się jakie stylizacje sfotografuję, które miejsca odwiedzę, a potem i tak zawsze jestem nieprzygotowana :D. Mowa oczywiście o wakacjach. Tak, też było tym razem. Pomijając kilka niepotrzebnych potknięć, to oczywiście kolejne najwspanialsze wakacje, kolejne niezapomniane miejsca i cudownie spędzony czas.

Chcecie wiedzieć co zrobić by wasze wakacje były udane? Zapraszam do lektury. 

Zaplanuj dokładną godzinę wyjazdu na lotnisko:
no chyba, że nie chcesz zdążyć na samolot? Kwesta niedogadania i nieporozumienia: on myślał, że ja wiem, ja myślałam, że on wie, a nie wiedział nikt :D! Co prawda z domu wyjechaliśmy na czas, kto mógł przewidzieć, że po drodze będą korki, a co kilometr remontowana będzie droga. Bitwa z czasem, tak właśnie wyglądał nasz dojazd na lotnisko, do samolotu weszliśmy ostatni i tak cud, że w ogóle się w nim znaleźliśmy. Więc ostrzegam, zawsze wyjedź z domu z godziną rezerwą, zwłaszcza wtedy gdy lotnisko znajduję się powyżej 100 km od miejsca twojego zamieszkania. 



Torba ukochanego:
jeśli z twojej torby rzeczy wychodzą same, a ty pod żadnym pozorem nie możesz jej zapiąć, pomimo tego że przecież odłożyłaś już tyle ubrań :D. Nic nie zdało się skakanie i dobrze rozplanowane pakowanie. Zadzwoń do ukochanego by oznajmić mu, żeby zabrał dużą torbę, bo może zmieścimy się do jednej. Niestety mój Sebastian w to nie uwierzył (jak on dobrze mnie zna), ale może u Was przejdzie haha!



Ładowarka do aparatu:
pod żadnym pozorem nie zapomnij spakować ładowarki do aparatu, no chyba że chcesz całe wakacje oszczędzać baterię. Tak, też się stało u mnie, cały wyjazd musiałam liczyć się z baterią, były krzyk typu "po co włączasz ten aparat", nie mówiąc już o wieczornym przeglądaniu zdjęć, o którym oczywiście nie było mowy. Na szczęście tym razem się udało i baterii starczyło do ostatniego dnia, następnym razem jednak ładowarkę wpakuję na samym początku. 



Prostownica i kosmetyki do makijażu:
po co ci prostownica i kosmetyki do makijażu, skoro nie użyjesz ich ani raz? Jedynie po to by zajmowały miejsce w torbie, przydał się jedynie korektor, gdy na twarzy wyszło niepożądane coś :D! Więc skoro wasza torba pęka w szwach, a ty użyjesz kosmetyków do makijażu tylko w drodze na lotnisku, to najlepiej sobie podaruj i zostaw je w domu. Twarz będzie pięknie opalona, więc nie będzie potrzebować żadnych ulepszaczy, a włosy i tak cały czas będziesz moczyć w morzu lub w basenie, więc prostowanie ich jest bez sensu. 



Winda:
stoły pełne jedzenia, a na deser ciasto lub miska żelek i jak nie nabawić się dodatkowych wałków na brzuchu? Pod żadnym pozorem nie wsiadaj do windy, nawet gdy twój pokój znajduje się na ostatnim piętrze, a chłopak za każdym razem próbuje cię do niej wsadzić, zawsze idź schodami! Po obfitych posiłkach, za każdym razem wybierałam schody, a Sebastian jeździł windą dlatego teraz narzeka na duży brzuch (bynajmniej tak to sobie tłumaczę :D).

Przy okazji chciałabym pokazać Wam cudowny komplet od ePrezenty.pl. Naszyjnik i bransoletka zostały spersonalizowane specjalnie dla mnie, a biżuteria ostatnio nie opuszcza mnie na krok. Jeśli nie macie pomysłu na prezent dla bliskich osób, zajrzyjcie (tutaj), każda z wybranych przez Was rzeczy może zostać spersonalizowana dla wybranej przez Was osoby. Mało tego pomysłów jest masa, więc może czymś Was zainspirują. 

Naszyjnik TUTAJ, bransoletka TUTAJ

5 komentarzy:

  1. przydatne rady ;)
    śliczny naszyjnik ;*
    http://twinstyl.blogspot.com/2016/10/watch-blogger-shop-online.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie opalona :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś z tych porad skorzystam! :) Wyglądasz ślicznie!
    Xavilove Blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne porady i przyznam, że przydatne. A zdjęcia bardzo ładne. :)
    Pozdrawiam, Olivia
    dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń